środa, 1 marca 2017

Kawałek mojej duszy.

 ...Cześć...!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~




 Każdy z nas ma jakąś swoją pasję, jakieś hobby, które upiększa i urozmaica jego życie. U niektórych jest to muzyka, u innych sport, a jeszcze inni uwielbiają malować czy nagrywać filmy. Dzięki rozwijaniu swoich umiejętności można zajść naprawdę daleko. Niektórzy szukają szczęścia w różnych innych kątach życia, a bezwarunkowe szczęście przynosi właśnie pasja.









      Dziś będzie post trochę inny niż wszystkie. Niestety, jakiś czas mnie tutaj nie było, ale wróciłam i chcę się z Wami podzielić kawałkiem mojej duszy. Chcę Wam pokazać jeden z moich Małych Światów.


Kocham grać na gitarze !



     Moją edukację z tym instrumentem zaczęłam w trzeciej klasie podstawówki. Gdy wujek kupił gitarę, siedziałam i słuchałam jak uczy się grać. Wtedy pomyślałam, że ja też chcę. Jakiś czas później mama kupiła mi moją pierwszą gitarę i poszłam na lekcje. Przez pierwsze tygodnie miałam pęcherze na palcach i to pewnie dlatego, że uczyłam się grać na akustycznej, a nie jak reszta – na klasykach. Po dwóch latach z nauczycielem znałam podstawy i dużo akordów. Przez kolejny rok uczyłam się sama. W tym czasie kupiłam gitarę klasyczną. Kolejne trzy lata spędziłam w szkole muzycznej, gdzie nauczyłam się nut i wszystkiego co potrzebne. Jedynie lekcje z teorii muzyki trochę mnie uwierały. Wolę jednak praktykę.. Obecnie mija kolejny rok mojej edukacji. Teraz uczę się sama. Jeszcze jakimś wielkim wirtuozem nie jestem, ale staram się, by było jak najlepiej.

Czy chciałam zrezygnować ?

    
  Wszystko niby pięknie, ale czasami podczas ćwiczeń miałam ochotę to wszystko wyrzucić za drzwi ! Gdy dziesiąty raz w utworze nie brzmiała mi jedna i ta sama nuta to emocje szły w górę. Myślałam, że po tylu latach nauki wciąż nie gram dość dobrze i dołowałam się tym jeszcze bardziej. Przyznaję się do winy. Przez jakiś czas odstawiłam gitarę na bok. Nie miałam czasu ani chęci wziąć jej do rąk. Przez ten okres czułam, że czegoś mi brakuje. Szukałam jednak innych zajęć, by zagłuszyć to w sobie. Po jakimś  czasie wróciła jednak do łask, przynosząc przy tym wielkie, bezwarunkowe szczęście. 




     Dzięki tej krótkiej rozłące z gitarą zrozumiałam, że nie wolno pod żadnym pozorem zrezygnować ze swojej pasji. Nie można zostawić czegoś, co się kocha, bo następstwem takiego działania jest średnie samopoczucie. I chociaż czasem jest ciężko, to nie wolno się poddać. Trzeba walczyć o siebie i swoje marzenia.
       A na koniec chciałam wam pokazać jeden z filmików, na którym gram. Może nie jest to mistrzostwo, ale zawsze coś. 

video

Buziaki,

Natalia 

28 komentarzy:

  1. zazdroszczę takiej pasji.. mi z instrumentami było nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie że masz pasję która Cię porywa i pozwala zapomnieć o problemach:) ja taką pasją mam blogowanie :D obserwuję i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że masz taką pasję! Dobrze, żę do niej wróciłaś, grasz bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też gram na gitarze.. niesamowicie mnie to odpręża. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę, nigdy nie miałam okazji nauczyć się grać na gitarze.
    Podoba mi się jak grasz.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś chciałam grać na gitarze, ale nikt nie dał mi wsparcia :( szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze podobała mi się gra na gitarze. Niestety jestem antytalencie pod względem muzycznym.
    Bardzo ładnie grasz.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też kiedyś kupiłam gitarę i chciałam się nauczyć ale skończyło się na jednej piosence :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chociaż moja gitara stoi w koncie pokoju to jakoś nigdy się nie zebrałam by to rozwijać. Czasami ale ty rozwijaj się :)
    https://aniolek4.blogspot.com/2017/03/drive-car.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow. Na wstępie bardzo zachwyciła mnie Twoja uroda *.* Śliczna jesteś ♥ Masz bardzo fajną pasję. Najważniejsze, że sprawia Ci radość. Inaczej oczywiście nie miałaby ona sensu. Momenty zwątpienia pojawiają się zawsze. Jednak jak coś jest dla nas naprawdę ważne to nic nie jest w stanie nas od tego odciągnąć. Rozwijaj się dalej, bo idzie Ci bardzo dobrze! ;) Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com
    curiousthingsm8.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Great music!
    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  12. Grałam kiedyś na gitarze, ale byłam w pierwszej klasie podstawówki i szybko mi się znudziła. Teraz mam zamiar do tego wrócić.
    big-dreamsss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Powodzenia :) Zaczynałam od gitary, a skończyłam na perkusyjnych instrumentach i gitarze 7-strunowej. Co prawda miałam tez epizod ze studiami i powiem Ci tak, muzyka wiele w życiu zmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kiedyś próbowałam grać na gitarze ale to nie dla mnie. Od zawsze kochałam sport i to on jest moją pasją :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. super zdjęcia :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uczę się grać na gitarze od ponad roku i uwielbiam to :)

    http://anothergirlinthesea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie grasz! Dobrze, że nie zrezygnowałaś z tego - taki talent trzeba rozwijać. Kiedyś próbowałam grać na gitarze, ale to nie dla mnie, chociaż kto wie, może wrócę do tego? Obserwuję :)

    neversaynever171.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekway post :)
    Zgadzam sięz Tobą i tym co napisałaś :) Należy walczyć o swoje marzenia :)
    Życzę dużo siły i wytrwałości :) Nie rezygnuj! ;)

    https://zbieznaperspektywa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Pasja wymagająca czasem wielu wyrzeczeń:)

    xclaudia-wojcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety nie mam takich talentów muzycznych :D Ale lubię słuchać jak ktoś gra na gitarze:)
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. JA niestety nie moge sie zmotywowac żeby sie nauczyc grac ale miło slucha sie kogos kto to kocha i potrafi grać ;)

    http://pauliica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Zadroszcze tej pasji i zawsze ceniałam takich ludzi :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/black-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej jak ci zazdroszczę również chciałabym to umieć ;)Zachęcam do zestawienia po sobie śladu w postaci komentarza i obserwacji
    ONLY DREAMS - klik ♥
    Może wspólna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniale mieć taką pasję. Również kiedyś chciałam grać na gitarze jednak po miesiącu już odpuściłam. Dobrze, że Ty mimo tego, że miałaś gorsze dni wciąż grasz!:)
    Ja rysuję i to sprawia mi bardzo wiele przyjemności. Czuję wtedy, że mam właśnie swój własny świat.

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, genialny post, aż szkoda było kończyć czytać :D
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Grałam 6 lat na skrzypcach i wiem, że nauka na instrumencie do łatwych nie należy, ale czasem warto zacisnąć zęby bo warto :) powodzenia!
    ann-aspiration

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja kiedyś próbowałam się nauczyć gry na gitarze, ale potem doszłam do wniosku, że to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń